![]() |
| 2007 ...no proszę jest nawet idealne angielskie przysłowie :) |
niedziela, 18 stycznia 2015
czwartek, 15 stycznia 2015
" Pelikan i krokodyl "
Rzekł pelikan do krokodyla:
Stary, co ci tak zrzedła mina?
pancerz znowu ci pęcznieje
kompulsywnie sie przygryzasz,
jesz co wpadnie ci w zębiska
pora zmienic dietę Panie
tyś nie lepszy pelikanie!
wiem za dużo łykam
przełknąć już nie jestem w stanie
zmarszczek na przełyku Ci przybywa
każdy miauczy i marudzi
wypłakuje się, bajdurzy
każdy klei się do skóry
mnie futerko już się kruszy
chciałem być mądralą eleganckim
a tu wszędzie szare macki
tu pustynia dziś i wióry
popatrz prawie nie wypływam
w embrion się zawijam...
c.d jest ale trzeba trochę po(sz)czekać.
"Kotek"
" The f Cat "
Zawsze myślałem ,
ze kominy mają gęsią skórkę ,
a aureola Matki Boskiej to hak i zblocze ...
"Kto ma kciuka ten lajkonik"
...zawzięta mimoza
w kilka stron merda
ządlista osa nareszcie ktos spoza
głowa mężczyzny
głowa kobiety
słownika wertepy
kilku sprawdzić
leżeć jak kłoda
dobra metoda
to na zewnątrz szumi?
czy znowu negujesz...
na środku szeroka
płaska góra
można strzelić samobója
kto ma kciuka ten lajkonik
ręka pogryzła psa
ale
by mieć czyste sumienie
zostawiła powiadomienie
czwartek, 4 grudnia 2014
"...nie ma to jak egocentryzm, interesujesz się jakąś laską tylko dlatego, że wykazuje ona zainteresowanie tobą..."
"Gupi malunek do gupiego zachowania" :)
Bawi mnie ta kartka, że jest taka niedopowiedziana.
To coś z serii : "Akcja - reakcja" totalnie spontaniczna i bezpośrednia ilustracja.
Jedna z możliwych.
Przypomina mi się też brzeg płótna na którym kiedyś napisałem ( kiedy ja pisałem na brzegach płótna ? hmm 2007 rok 2006 - jakoś tak ) To była taka komiksowa konwencja okienka z dymkiem, tyle że dymek był brzegiem płótna. Z tego co pamiętam mogła być to historia zasłyszana, lub zwyczajnie dopowiedziana ( dokończona ) o wydźwięku nieco szydzącym. W tamtym przypadku demaskującym hipokryzję :)
Bawi mnie ta kartka, że jest taka niedopowiedziana.
To coś z serii : "Akcja - reakcja" totalnie spontaniczna i bezpośrednia ilustracja.
Jedna z możliwych.
Przypomina mi się też brzeg płótna na którym kiedyś napisałem ( kiedy ja pisałem na brzegach płótna ? hmm 2007 rok 2006 - jakoś tak ) To była taka komiksowa konwencja okienka z dymkiem, tyle że dymek był brzegiem płótna. Z tego co pamiętam mogła być to historia zasłyszana, lub zwyczajnie dopowiedziana ( dokończona ) o wydźwięku nieco szydzącym. W tamtym przypadku demaskującym hipokryzję :)
środa, 19 listopada 2014
jak zwykle problem z tytułem posta...
Przysiadłem nareszcie na czterech literach.
Trochę po bazgroliłem na dużych kartonach: czyste spontaniczne kalambury, prawie abstrakcyjne zdania, myśli w betoniarce = "Zurich 1916", mam pewność, że nie chcecie teraz tego oglądać bo to są moje majaczenia, trepanacja przy pomocy pędzla, puszki, tubki, szmaty, czegoś bliżej nieokreślonego do rozcierania, wody, słoików, obecności (zainteresowania i przeszkadzania ) kota…i psa, jednak wszystkie układają się w dość logiczną miejscami zaskakującą całość dającą nawet mi do myślenia. to tak jakbyśmy jednocześnie wiedzieli i zupełnie nie wiedzieli gdzie jedziemy. Przecież wiemy jak tam jest i że czeka na nas ciepła zupa drugie danie pyszna marcheweczka sosik …. wpiszcie co uważacie :).
A tu nagle okazuje się ze trzeba się zatrzymać i zmienia się szkatułka. Bach. Tu nas witają inne panie w tubkach i choć między sobą się trochę gryzą to siadają obok nas oferując przecudowne widoki i miłe towarzystwo. Dalej, to jak sami wiecie " bajer albo wychodzi, albo nie " zawsze ostatecznie mozna jeszcze poszukać innych pań w tubkach :) godzina jeszcze młoda, nic nas nie ponagla, nikt nie ma pretensji, nikt nie dzwoni, nie marudzi, nikt nas brzydko nie nazywa...
Jak się zmienią w takie duże wisielce to zamieszczę zdjęcia i sobie pooglądacie.
Tak na marginesie polecam film "Iluminacja" z 1972 roku.tutaj zostawiam link : http://www.youtube.com/watch?v=YRjxxcB3bvY
Jakbyście chcieli spuścić skutecznie kogoś w kiblu, ale tak by się on ruszał i było widać jego zmieniającą się twarz i woda powoli przykrywała tę personę to proszę o propozycję.
Bardzo chętnie zmontuję atrakcyjny w wyglądzie realistyczny zapierający dech w piersiach film, który bez wątpienia się Wam spodoba.
Poważnie pisząc to mam ochotę zmajstrować wypowiedź w ruchomych obrazkach będącą transpozycją aktualnych ekscytujących wydarzeń naszej ….( wpisz słowo/słowa) sceny politycznej z perspektywy domowego wychodka. Dramat po prostu dramat.
Żyjemy w fikcji….tylko jakoś nie bardzo wiadomo w jakiej.
Może "elity" mają zaburzenia chemicznych procesów mózgowych w skutek jedzenia "zdrowej żywności" .Czyli dodatek rodem porządnego S-F .
Niebawem ukaże się winylowa 12" debiutancka czwórka (na zdjęciu trzymam fragment jednej z możliwych okładek)
"Czysta sadza w mig odmładza"
Myśl dnia :)
Myśl dnia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



