czwartek, 22 stycznia 2015
niedziela, 18 stycznia 2015
czwartek, 15 stycznia 2015
" Pelikan i krokodyl "
Rzekł pelikan do krokodyla:
Stary, co ci tak zrzedła mina?
pancerz znowu ci pęcznieje
kompulsywnie sie przygryzasz,
jesz co wpadnie ci w zębiska
pora zmienic dietę Panie
tyś nie lepszy pelikanie!
wiem za dużo łykam
przełknąć już nie jestem w stanie
zmarszczek na przełyku Ci przybywa
każdy miauczy i marudzi
wypłakuje się, bajdurzy
każdy klei się do skóry
mnie futerko już się kruszy
chciałem być mądralą eleganckim
a tu wszędzie szare macki
tu pustynia dziś i wióry
popatrz prawie nie wypływam
w embrion się zawijam...
c.d jest ale trzeba trochę po(sz)czekać.
"Kotek"
" The f Cat "
Zawsze myślałem ,
ze kominy mają gęsią skórkę ,
a aureola Matki Boskiej to hak i zblocze ...
"Kto ma kciuka ten lajkonik"
...zawzięta mimoza
w kilka stron merda
ządlista osa nareszcie ktos spoza
głowa mężczyzny
głowa kobiety
słownika wertepy
kilku sprawdzić
leżeć jak kłoda
dobra metoda
to na zewnątrz szumi?
czy znowu negujesz...
na środku szeroka
płaska góra
można strzelić samobója
kto ma kciuka ten lajkonik
ręka pogryzła psa
ale
by mieć czyste sumienie
zostawiła powiadomienie
czwartek, 4 grudnia 2014
"...nie ma to jak egocentryzm, interesujesz się jakąś laską tylko dlatego, że wykazuje ona zainteresowanie tobą..."
"Gupi malunek do gupiego zachowania" :)
Bawi mnie ta kartka, że jest taka niedopowiedziana.
To coś z serii : "Akcja - reakcja" totalnie spontaniczna i bezpośrednia ilustracja.
Jedna z możliwych.
Przypomina mi się też brzeg płótna na którym kiedyś napisałem ( kiedy ja pisałem na brzegach płótna ? hmm 2007 rok 2006 - jakoś tak ) To była taka komiksowa konwencja okienka z dymkiem, tyle że dymek był brzegiem płótna. Z tego co pamiętam mogła być to historia zasłyszana, lub zwyczajnie dopowiedziana ( dokończona ) o wydźwięku nieco szydzącym. W tamtym przypadku demaskującym hipokryzję :)
Bawi mnie ta kartka, że jest taka niedopowiedziana.
To coś z serii : "Akcja - reakcja" totalnie spontaniczna i bezpośrednia ilustracja.
Jedna z możliwych.
Przypomina mi się też brzeg płótna na którym kiedyś napisałem ( kiedy ja pisałem na brzegach płótna ? hmm 2007 rok 2006 - jakoś tak ) To była taka komiksowa konwencja okienka z dymkiem, tyle że dymek był brzegiem płótna. Z tego co pamiętam mogła być to historia zasłyszana, lub zwyczajnie dopowiedziana ( dokończona ) o wydźwięku nieco szydzącym. W tamtym przypadku demaskującym hipokryzję :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


